I Ns 134/24 - uzasadnienie Sąd Rejonowy w Zwoleniu z 2024-07-30
INs 134/24
UZASADNIENIE
postanowienia Sądu Rejonowego w Zwoleniu z dnia 29 lipca 2024 r.
We wniosku z dnia 31maja 2024 roku wnioskodawczyni M. K. domagała się zobowiązania Z. K. (1), jako sprawcy przemocy domowej do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania położonego w P. 111 i jego bezpośredniego otoczenia na odległość poniżej 50 metrów, zakazania mu zbliżania się do M. K. na odległość poniżej 50 metrów i kontaktowania się z M. K., zakazania mu zbliżania się do P. K. na odległość mniejszą niż 50 metrów, zakazu kontaktowania się z P. K.,
W uzasadnieniu swego żądania podniosła, że między stronami trwa postępowanie rozwodowe i nieustannie dochodzi pomiędzy nimi do kłótni. W ich trakcie mąż ją wyzywa i poniża. Po kilku interwencjach policji złożyła wiosek o zakazanie uczestnikowi zbliżania się i nakaz opuszczenia mieszkania i złożyła zawiadomienie o nękaniu psychicznym jej i ich syna P. przez męża. Sytuacja ta odbija się na zdrowiu psychicznym syna, który boi się męża i zamyka się w swoim pokoju. Strony dysponują drugim mieszkaniem w którym mąż pomieszkuje a jego ewentualny powrót do lokalu w P. pogorszy stan psychiczny ich syna ( wniosek wraz z uzasadnieniem k-3).
Uczestnik nie uznał wniosku i wnosił o jego oddalenia podnosząc w uzasadnieniu swego stanowiska, że jego postępowanie nie spełnia wymogów definicji przemocy domowej a w istniejącym pomiędzy stronami konflikcie to on jest osobą słabszą psychicznie i ekonomicznie oraz narażoną na powtarzające się umyślne działania wnioskodawczyni wywołujące u niego cierpnie i poczucie krzywdy. Przez znaczną część trwającego przez około 25 lat związku małżeńskiego stron uczestnik pracował w Norwegii co uniemożliwiło mu nawiązanie głębszej relacji z synem. Pod koniec 2022 roku wnioskodawczyni wniosła sprawę o rozwód nie mówiąc o tego rodzaju planach uczestnikowi i nadal korzystała z jego dochodów za pracę a jego dorosły syn D. przywłaszczył powierzone mu przez ojca i zgromadzone na jego rachunku bankowym oszczędności. Ponadto wykorzystując stan nietrzeźwości uczestnika wnioskodawczyni nakłoniła do go zameldowania w lokalu w P.. Od chwili powrotu do lokalu mieszkalnego w P. wnioskodawczyni nie ukrywała, że nie chce aby strony wspólnie zamieszkiwały. Odmawiała jednocześnie dokonania podziału majątku i podziału środków pieniężnych przejętych przez ich syna D.. Izolowała także małoletniego syna stron od Z. K. (1), który inaczej zachowywał si e w obecności matki a inaczej w obecności ojca. Po powrocie do kraju uczestnik pozostał bez środków finansowych , traktowany jest jak intruz we własnym domu z nastawionymi przeciwko niemu dziećmi i ciągle prowokującą kłótnie żoną. Takie postępowanie wnioskodawczyni zdefiniować można jako przemoc domową, gdzie przewagę psychiczną i ekonomiczną ma wnioskodawczyni. Stan zdrowia uczestnika związany z niewydolnością krążenia, trzepotania przedsionków oraz przewlekłą obturacyjna chorobą płuc spowodował także, że przez wiele miesięcy uczestnik nie spożywał alkoholu a obecnie czyni to sporadycznie. Sam fakt spożywania alkoholu nie mieści się w definicji przemocy domowej
Ponadto brat wnioskodawczyni jest funkcjonariuszem policji w KPP w Z. i trudno przyjąć aby nie miał on żadnego wpływu na podejmowane w tej sprawie przez policję czynności Te działania wnioskodawczyni stanowią , w ocenie uczestnika, próbę obejścia prawa zmierzającą do usunięcia z mieszkania niechcianego współwłaściciela bez żadnej spłaty (odpowiedź na wniosek k-20-25)
Sąd ustalił następujący stan faktyczny:
M. K. i Z. K. (1) i zawarli związek małżeński w 1999 r. Z tego związku mają 2 dzieci: syna P. mającego 13 lat i syna D. mającego lat 25.
W roku 2007 strony wybudowały dom jednorodzinny w P. i tak zamieszkały. Oprócz tego domu strony dysponują drugim lokalem mieszkalnym położonym w P. w bloku
( okoliczność niesporna wprost wynikająca z informacyjnych wyjaśnień stron i złożonych przez nie zeznań).
Wzajemne relacje stron po zawarciu związku małżeńskiego układały się poprawnie. Uczestnik od początku tego związku pracował za granicą w Niemczech, Francji a przez ostatnie 17 lat w Norwegii. Pobyty za granicą trwały od 3 do 5 miesięcy po czym uczestnik na 2 tygodnie wracał do kraju i ponownie wyjeżdżał do pracy.
Do chwili powrotu uczestnika na stałe do kraju w grudniu 2022 roku pomiędzy stronami sporadycznie dochodziło do nieporozumień i kłótni. Ten stan rzecz zmienił się gdy po tej dacie gdy uczestnik dowiedział się o tym, że został przez wnioskodawczynię złożony pozew o rozwód. Od tego czasu kłótnie i nieporozumienia miedzy małżonkami zaczęły się nasilać. W trakcie tych kłótni strony mówiły do siebie podniesionym głosem i wzajemnie używały w stosunku do siebie wulgarnych słów cytowanych na k-70, 70 odwrót, 71. Wnioskodawczyni miała pretensje do swego męża, że po powrocie z zagranicy nigdzie nie pracuje i czyniła m u zarzuty, że nadużywa alkoholu. Uczestnik z kolei miał pretensje do żony, że często wychodzi po pracy z domu, że gotuje posiłki tylko raz czy dwa razy w tygodniu, że spaliła mu w piecu ubrania i buty, wyrzuca mu do kosza kosmetyki. Spory te dotyczyły także finansowych relacji między stronami (zeznania stron k-115-116). Wnioskodawczyni poprosiła bowiem swego starszego syna, który miał dostęp do rachunku bankowego uczestnika, który przechowywał tam zgromadzone przez siebie oszczędności aby pieniądze te z konta tego wypłacił i przekazał jej. W ten sposób wnioskodawczyni stała się wyłącznym dysponentem kwoty 70 000 zł, która była na rachunku bankowym jej męża a która jest obecnie w jej posiadaniu. Kroki te wnioskodawczyni podjęła aby pieniądze te zabezpieczyć by uczestnik nie mógł nimi swobodnie dysponować i przeznaczyć na cel, którego nie akceptuje (okoliczność przyznana przez wnioskodawczynię k-70).
Po powrocie uczestnika do kraju w ich domu dwukrotnie miały miejsce interwencje policji. W dniu 7 marca 2024 roku doszło do awantury domowej pomiędzy stronami a uczestniczka wezwała policję. Przybyły na miejsce zdarzenia patrol policji stwierdził, że między małżonkami doszło do nieporozumień na tle majątkowym a uczestnik (trzeźwy w czasie zdarzenia) oświadczył, że pójdzie przenocować do rodziny aby nie eskalować konfliktu. Przemocy domowej nie stwierdzono. Także w trakcie kolejnej interwencji w dniu 15 maja 2024 roku policjanci nie stwierdzili przemocy domowej. Ustalili także, że do dnia 15 maja 2024 roku w stosunku do zamieszkałych w tym miejscu osób nie prowadzono żadnego postępowania (notatka urzędowa k-96).
W dniu 21 maja 2024 roku wnioskodawczyni złożyła zawiadomienie do popełnieniu przestępstwa polegającego na znęcaniu się psychicznym nad nią i małoletnim synem stron P.. W zawiadomieniu tym wskazała, że znęcanie nad synem polega na tym, ze w jego obecności dochodzi do kłótni pomiędzy małżonkami a syn będąc świadkiem tych kłótni dotknięty jest przemocą psychiczną. W trakcie tych awantur mąż nie krzyczy bezpośrednio na syna i nie wyzywa go. W trakcie tych awantur mąż krzyczy na wnioskodawczynię, wyzywa ją, pluje na nią oraz zdarzyło się, że lekko ja odepchnął. Nie doznała ona z tego powodu żadnych obrażeń i obdukcji lekarskich nie robiła. Wskazała także, że nie obawia się męża gdyż z jego strony dochodzi jedynie do przemocy psychicznej i domaga się wydania wobec męża Z. K. (2) nakazu opuszczenia lokalu i zakazu zbliżania się do niej i jej syna P. K. ( zawiadomienie k-94-95).
Po złożeniu tego zawiadomienia zostały wydane przez funkcjonariuszy policji nakazy i zakazy znajdujące się na k-4-7 akt).
Uczestnik nie nadużywa alkoholu ponad przeciętną miarę i spożywa go okazjonalnie Nie stosował także żadnej przemocy fizycznej względem wnioskodawczyni w tym przemocy seksualnej) czy ich syna P.
Jego relacje z stanem dopóki zamieszkiwał wspólnie z nim w lokalu w P. były dobre. Zabierał go na wycieczki nad zalew, razem łowili ryby. Także pod nieobecności żony, która wyjechała na tygodniową wycieczkę to on sprawował nad nim opiekę. Wnioskodawczyni przyznała fakt, że nigdy nie słyszała aby jej mąż krzyczał na młodszego syna bądź źle się do niego odnosił (informacyjne wyjaśnienia wnioskodawczyni k-70 oraz zeznania uczestnika k-115-116 i zeznania świadków D. K. i R. S. k-71-72, wykaz połączeń telefonicznych k-36-42, wydruk wiadomości tekstowych wymienianych pomiędzy uczestnikiem a P. K. k-43-53).
Sąd zważył, co następuje:
Wniosek jako niezasadny podlegał oddaleniu.
Przede wszystkim podnieść należy, że zgodnie z treścią art. 11a ust. 1 ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej jeżeli członek rodziny wspólnie zajmujący mieszkanie, swoim zachowaniem polegającym na stosowaniu przemocy w rodzinie czyni szczególnie uciążliwym wspólne zamieszkiwanie, osoba dotknięta tą przemocą może żądać, aby sąd, właściwy według przepisów ustawy z dnia 17 listopada 1964 r. - Kodeks postępowania cywilnego o postępowaniu nieprocesowym, zobowiązał go do opuszczenia wspólnie zajmowanego mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia lub zakazał zbliżania się do mieszkania i jego bezpośredniego otoczenia. Nałożenie obowiązku opuszczenia mieszkania może mieć miejsce w przypadku stosowania przemocy w rodzinie, której legalną definicję wprowadził art. 2 pkt 2 powołanej ustawy, określając przemoc w rodzinie jako jednorazowe albo powtarzające się umyślne działanie lub zaniechanie, wykorzystujące przewagę fizyczną, psychiczną lub ekonomiczną, naruszające prawa lub dobra osobiste osoby doznającej przemocy domowej, w szczególności: narażające tę osobę na niebezpieczeństwo utraty życia, zdrowia lub mienia, naruszające jej godność, nietykalność cielesną lub wolność, w tym seksualną, powodujące szkody na jej zdrowiu fizycznym lub psychicznym, wywołujące u tej osoby cierpienie lub krzywdę, ograniczające lub pozbawiające tę osobę dostępu do środków finansowych lub możliwości podjęcia pracy lub uzyskania samodzielności finansowej, istotnie naruszające prywatność tej osoby lub wzbudzające u niej poczucie zagrożenia, poniżenia lub udręczenia, w tym podejmowane za pomocą środków komunikacji elektronicznej.
Przemoc w rodzinie charakteryzuje się więc tym, że jest intencjonalna, a sprawca działa w sposób zamierzony. W literaturze wskazuje się, że przemoc domowa to zamierzone i wykorzystujące przewagę sił działanie przeciw członkowi rodziny, naruszające prawa i dobra osobiste, powodujące cierpienie i szkody. Przemoc ta ma miejsce w sytuacji, gdy siły są nierównomierne, jedna ze stron ma przewagę nad drugą, tj. ofiara jest słabsza, a sprawca silniejszy (tak: S. S., Przeciwdziałanie przemocy w rodzinie. Komentarz, Lex 2012 r.).
Ponadto konieczną przesłanką do nakazania sprawcy przemocy opuszczenia miejsca zamieszkania jest wykazanie, że stosując przemoc w rodzinie, sprawca czyni wspólne zamieszkiwanie szczególnie uciążliwym. Zatem wymaga podkreślenia, że istotne jest w ocenie przesłanek powyższej regulacji jakiego rodzaju przemocy sprawca się dopuszcza. Przemoc musi przybrać taką postać, aby powstał skutek szczególnej uciążliwości. Sama konieczność zamieszkiwania z osobą wrogo, negatywnie nastawioną, nieżyczliwą i nieprzychylną, stanowi jedynie uciążliwość, która musi przybrać postać szczególnej uciążliwości, aby przesłanki zastosowania regulacji art. 11a cytowanej powyżej ustawy zostały spełnione.
Zauważyć także należy, że powyższy przepis nie może być stosowany w każdej sytuacji istnienia konfliktu pomiędzy wspólnie zamieszkującymi w lokalu mieszkalnym stronami a jedynie w sytuacji stosowania przemocy przez jednego z domowników nad innym i istnienia wyraźnej relacji – sprawca przemocy i jej ofiara.
Przenosząc te rozważania na grunt niniejszej sprawy to wskazać należy, że wnioskodawczyni nie wykazała istnienia przesłanek umożliwiających uwzględnienie wniosku w zgodnie z jego żądaniem. Niewiarygodne są w ocenie Sądu zeznania wnioskodawczyni w których twierdziła, że jej mąż stosował wobec niej przemoc fizyczną w postaci szarpania za włosy i że awantury takie zdarzały się raz w tygodniu (k-69 odwrót) i nie polegają one na prawdzie. Z notatki urzędowej dotyczącej interwencji policji w marcu 2024 roku jednoznacznie wynika, że funkcjonariusze policji w trakcie czynności przemocy domowej nie stwierdzili. Także składając zawiadomienie o przestępstwie wnioskodawczyni na jakąkolwiek przemoc fizyczną ze strony męża nie wskazuję podając, że mąż nie znęca się fizycznie nią nad nią ani nad synem P.. Oświadczyła wręcz, że nie obawia się męża. Jej zeznania z których wynika, że mówiła funkcjonariuszom policji o przemocy fizycznej ze strony męża i szarpaniu jej za włosy ale z nieznanych jej przyczyn w protokole zawiadomienia o przestępstwie te twierdzenia nie zostały ujęte są zatem niewiarygodne. Funkcjonariusze policji przyjmując zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wykonywali swe rutynowe czynności działając jako osoby zaufania publicznego i brak jakichkolwiek racjonalnych powodów, dla których mieliby oni sporządzać protokół odmiennej treści niż wynikający z relacji wnioskodawczyni i na żadne takie powody w swych zeznaniach wnioskodawczyni nie wskazuje.
Poza sporem pozostają okoliczności, że w trakcie kłótni pomiędzy małżonkami obydwoje mówią do siebie podniesionym głosem i używają w stosunku do siebie wulgarnych słów.
Co więcej jak wynika z zeznań starszego syna stron D. K. złożonych w toku postępowania przygotowawczego toczącego się w wyniku złożonego przez wnioskodawczynię zawiadomienia o popełnieniu przestępstwa z art. 207 k.k. zdarza się, że to matka rozpoczyna kłótnię ale powodem tego jest sytuacja domowa ( zeznania k-99).
Poza sporem pozostają okoliczności, że wnioskodawczyni pozbawiła uczestnika dostępu do oszczędności z tytułu dochodów za pracę a takie działanie z jej strony wypełnia dyspozycję art. 1 ust1 pkt.1d ustawy o przeciwdziałaniu przemocy domowej.
Znęcanie nad synem P. jak wskazała M. K. w zawiadomieniu o popełnieniu przestępstwa polega na tym, że syn jest świadkiem kłótni toczonym między rodzicami i nie wskazywała na żadne inne formy przemocy. Skoro obelżywe słowa podają wzajemnie a nie zawsze osobą wywołującą te awantury jest uczestnik to wnioskodawczyni w stosunku do syna stosuje taką samą przemoc domową jak i uczestnik. Wnioskodawczyni przyznała także fakt, że nigdy nie słyszała aby jej mąż krzyczał na młodszego syna bądź źle się do niego odnosił (informacyjne wyjaśnienia wnioskodawczyni k-70) a dobre relacje łączące uczestnika z młodszym synem wynikają także z zeznań świadków D. K. i R. S. czy wydruku wiadomości tekstowych SMS .
Niekonsekwentne są także zeznania wnioskodawczyni w których z jeden strony wskazuje, że jej syn boi się swego ojca i nie chce z nim przebywać a z drugiej nie żywiła obaw aby pozostawić go pod nadzorem uczestnika gdy wyjechała na tygodniową wycieczkę organizowaną przez jej pracodawcę.
Podnieść także należy, że z opinii o uczniu P. K. sporządzonej przez szkolnego psychologa (k-18) wynika, że jego ojciec stosuje przemoc psychiczną względem ucznia i jego matki i jest on świadkiem zachowań przemocowych. Z treści tej opinii nie wynika jednak w żaden sposób na podstawie jakich informacji zostały poczynione ustalenia wskazane w treści tej opinii. Pozostają one w sprzeczności z twierdzeniami samej wnioskodawczyni, która upatruje stosowanie przemocy psychicznej w stosunku do syna w tym, że jest on obecny w trakcie kłótni pomiędzy stronami, w trakcie których strony wzajemnie na siebie krzyczą i używają w stosunku do siebie wulgarnych słów. Niewątpliwie konkluzja, tej opinii z której wynika, że dobrostan psychiczny dziecka jest obniżony, wykazuje postawę lękliwą a sytuacja rodzinna wpływa negatywnie na jego wyniki w nauce i poziom zaangażowania na lekcji jest trafna, Nie sposób jednak przyjąć aby na ten stan rzeczy miało wpływ jedynie zachowania uczestnika.
Zauważyć także należy, że sam fakt spożywania alkoholu przez uczestnika nie stanowi przesłanki nakazania mu opuszczenia lokalu lub orzeczenia wobec niego innych nakazów i zakazów. Tym bardziej, że wnioskodawczyni sama wskazała, że jej mąż po spożyciu alkoholu nie jest agresywny a jedynie „łazi po mieszkaniu” (k-70). Z zeznań świadków D. K. i R. S. ( k-71-72) nie wynika aby spożywając alkohol uczestnik przekraczał przeciętną miarę jego spożywania. Nigdy też nie byli oni świadkami jakiegokolwiek niestosownego zachowania uczestnika względem jego młodszego syna.
W ocenie Sądu wszystkie te okoliczności wskazują, że relację pomiędzy stronami nie mają tego rodzaju charakteru aby jednej ze stron można przypisać wyłącznie rolę ofiary a drugiej wyłącznie rolę sprawcy przemocy domowej. W szczególności nie może być traktowana jako ofiara przemocy wnioskodawczyni, która składając zawiadomienie o popełnieniu przestępstwa wręcz stwierdziła, że swego męża się nie boi.
Niewątpliwie między stronami istniej konflikt ale jego powodem nie jest przemoc domowa ale wzajemne oskarżenia stron o zdradę, konflikt na tle finansowym związany z przejęciem przez M. K. wolnych środków finansowych w kwocie 70 000 zł co znalazło swój finał w toczącym się postępowaniu o rozwód czy wzajemne złośliwości stron pod swym adresem polegające na chowaniu pilota od telewizora, niszczenie rzeczy, braku przekazaniu przez wnioskodawczynię informacji mężowi o wyznaczonym terminie badania lekarskiego, zaprzestaniu przez uczestnika opłacania abonamentu telefonicznego za numer telefonu z którego korzystała wnioskodawczyni i P. K.. Tego rodzaju zachowania nie wypełniają jednak znamion uczynienia wspólnego zamieszkania szczególnie uciążliwym. Marginalnie wskazać należy, że bez znaczenia dla rozstrzygnięcia niniejszej sprawy jest stan wyposażenia wspólnego lokalu mieszkalnego stron położonego w P. oraz okoliczność czy nadaje się on do zamieszkania czy też nie. Nakazanie sprawcy przemocy domowej opuszczenia wspólnie zajmowanego (z ofiarą tej przemocy) lokalu mieszkalnego nie jest bowiem uzależnione od uprzednich ustaleń czy sprawca tej przemocy ma prawa do innego lokalu mieszkalnego, do którego mógłby ewentualnie się przenieść. Możliwe jest bowiem wydanie rozstrzygnięcia uwzględniającego w takiej sprawie żądanie wniosku nawet gdyby sprawca przemocy jakimkolwiek innym lokalem nie dysponował.
Rozstrzygnięcie zabezpieczeniu zawarte w pkt. 2 niniejszego postanowienia oparto na treści art. 560 8 k.p.c.
Podstawę prawną rozstrzygnięcia o kosztach postępowania w pkt. II postanowienia stanowił art. 520 § 2 k.p.c., gdyż z uwagi na charakter sprawy interesy uczestnika i uczestniczki postępowania były ze sobą sprzeczne. Sąd zasądził zatem od wnioskodawczyni na rzecz uczestnika koszty postępowania w wysokości 257zł, na które składa się kwota 17,00 zł tytułem uiszczonej opłaty skarbowej od pełnomocnictwa oraz kwota 240,00 zł tytułem kosztów zastępstwa procesowego, ustalona w oparciu o § 8 pkt 4 rozporządzenia Ministra Sprawiedliwości z dnia 22 października 2015 r. w sprawie opłat za czynności adwokackie (Dz.U.2023.1964 t.j. z dnia 2023.09.22.).
Sędzia Robert Tomikowski
Z/ Proszę:
- odnotować;
- odpis postanowienia z uzasadnieniem doręczyć wnioskodawczyni,
-zwrócić wnioskodawczyni opłatę w kwocie 100 zł od której jest zwolniona na podstawie art.96 ust. 1 pkt. 15 ustawy o kosztach sądowych w sprawach cywilnych.
Sędzia Robert Tomikowski
Podmiot udostępniający informację: Sąd Rejonowy w Zwoleniu
Data wytworzenia informacji: